Rowerem po naszych okolicach

tory1_min

(autorzy trasy, przejazd i zdjęcia: Krzysztof Brześkiewicz i Michał Czerwiński)

Załuski – Joniec – Załuski – długość trasy 35 km.

Miejsce pozostawienia aut: parking przy Urzędzie Gminy, parking na ulicy przy budynku Banku Spółdzielczego.

Załuski – Przyborowice (ok. 5 km)

W Załuskach istnieje możliwość zaopatrzenia się w podstawowe produkcty spożywcze, napoje (3 sklepy spożywcze), oprzyrządowanie (sklep z artykułami przemysłowymi, sklep na stacji Huzar), możliwe napompowanie kół na stacji Huzar. Bankomat przy budynku Banku Spółdzielczego. Mała gastronomia w centrum wsi.

Wyruszamy od Urzędu Gminy w Załuskach, droga lokalną przy czerwonym budynku stacji paliw Huzar. Poruszamy się wzdłuż krajowej siódemki. Wieś w tym miejscu ma charakter typowo rolniczy. Po prawej znajduje się zabudowa zagrodowa. Ok. 5 km dalej dojeżdzamy do Przyborowic. Skrzyżowanie z drogą wojewódzką nr 571.

Przyborowice – Szczytno (ponad 2 km)

Na skrzyżowaniu należy zachować szczególną ostrożność. Nadal poruszamy się wzdłuż siódemki
w kierunku Szczytna. Przkraczamy most na Naruszewce. Przejazdem podziemnym w lewo można wjechać do wsi – po tamtej stronie wsi znajduje się kaplica, sklep spożywczy, bankomat, na końcu wsi dworek szlachecki wraz z zabytkowym parkiem i urokliwym krajobrazem). My jedziemy przy szkole, na pierwszym skrzyżowaniu w prawo, następnie od razu w lewo, na północ, przejżdżamy 150 metrów i na kolejnym skrzyżowaniu nadal kierujemy się na północ (droga w lewo sprowadza nas do tunelu pod krajową siódemką).

Szczytno – Michalinek (ok. 3 km)

 Pół kilometra dalej skręcamy w lewo i kierujemy się ku siódemce, nadal jedziemy drogą lokalną. Po lewo, w oddali, majaczą wiatraki w Poczerninie. Na końcu dużego łuku drogi znajduje się skrzyżowanie tuż przed zalesionym pasem. Wjeżdżamy w tę drogę (droga piaszczysto-gruntowa)
i jedziemy jakieś 1 300 metrów. Dojechaliśmy do skrzyżowania w Michalinku.

Michalinek – Omięciny (Stacja Wkra) (ok. 6,4 km)

Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo i jedziemy jakieś 800 metrów. Przed nami malowniczy przejazd kolejowy. Dobrze jest się wcześniej zorientować w rozkładzie jazdy pociągów (tak, jeżdżą), naprawdę niesamowicie wygląda przejazd szynobusu po takim torowisku – gratka dla fanów kolei. Będziemy teraz jechać wzdłuż torowiska. Nie przejeżdżamy na drugą stronę (alternatywna trasa – przejeżdżamy i jedziemy przez Krępicę, Osiek aż do Jońca – trasa nieco dłuższa, prowadzi bezpośrednio do Jońca  i po asfalcie) i poruszamy się drogą polną, ale przejezdną po prawej stronie torów. Wersja ta oferuje jak największy kontakt z naturą.

tory_2_min

Dojeżdżamy do Stacji Wkra – jest niepozorna i trzeba uważnie się przypatrywać torowisku,
by ją zlokalizować, niestety. Warto zwrócić uwagę, że jeżdżący tutaj szynobus pozwala dotrzeć do Warszawy (Nasielska, Pomiechówka, Modlina, Nowego Dworu Mazowieckiego) i Płońska. Warto brać go pod uwagę jako węzeł przesiadkowy. Polecam mieszkańcom Płońska!

Omięciny (Stacja Wkra) – Joniec (ok. 2,5 km)

Na najbliższym przejeździe kolejowym przekraczamy torowisko i jedziemy w stronę Jońca. Na północ. Dojeżdżamy do skrzyżowań. Pierwsze jest z pierwszeństwem przejazdu. Jedziemy prosto. Na następnym ustępujemy pierwszeństwa. Jadąć prosto – dojedziemy do Jońca – Koloni – na asfalcie wymalowana jest ścieżka rowerowa. My skręcamy w prawo. Po lewej stronie znajduje się Neoklasyczny Kościół Parafialny pw. Św. Ludwika z 1784 r. Droga żwirowo-gruntowa schodząca stromo w dół 50 m. za kościołem prowadzi do jednej z wielu nad Wkrą przystani kajakowej. O przystaniach nad Wkrą napiszemy w dziale Rzeka Wkra.

W Jońcu możemy się zaopatrzyć, zjeść coś, dokonać małych napraw.

Joniec – Popielżyn Zawady (przez Popielżyn Górny) (ok. 3 km)

Jedziemy dalej. Przejeżdżamy prosto przez skrzyżowanie. Po lewej stronie będzie most – pokryty jest drewnianymi balami, przez co „hałasuje”. Na następnym skrzyżowaniu odbijamy w lewo. Należy zachować szczególną ostrożność, za każdym razem ustępujemy pierwszeństwa! Droga będzie dosyć spokojna, asfaltowa i malownicza – znajdujemy się w Nadwkrzańskim Obszarze Chronionego Krajobrazu. Po lewej stronie będzie płynęła leniwie lub wartko, w zależności od tego czy była susza czy nie, rzeka Wkra. Przejeżdżamy przez zwarte wsie, odbijamy w prawo  w trzecim kilometrze.

Popielżyn Zawady – Stara Wrona (ok. 4,3 km)

Prawie 2,8 km drogi jest żwirowo-gruntowa. Dosyć przyjemna, na trasę Stara Wrona – Joniec wyjedziemy na wysokości kurników. Kierujemy się na południe, w krajobrazie wybitnie wyróżnia się wieża kościoła w Starej Wronie oraz dolina rzeki Naruszewki, bujnie zarośnięta drzewami i krzewami – Krysko – Joniecki Obszar Chronionego Krajobrazu. Przejeżdżamy przez most na Naruszewce i na pierwszym skrzyżowaniu jedziemy prosto w stronę kościoła. Przejeżdżamy przez wieś. Od wspomnianego skrzyżowania do kościoła jest ok. 400 metrów. Kościół ten powstał na przełomie XIX i XX w. Został pobudowany w stylu neogotyckim, historycznie miał wyższą wieżę, jednak na skutek działań wojennych (I wojna światowa) część wieży uległa uszkodzeniu. Dojeżdżamy do końca wsi po drodze z kocimi łbami i skręcamy do drogi wojewódzkiej. Jedziemy na zachód, czyli w prawo.

Stara Wrona – Karolinowo (ok. 2,7 km)

Spokojna, asfaltowa droga wśród przydrożnych drzew. O Karolinowie więcej w tym artykule. Dojeżdżamy do skrzyżowania z tabliczką na SMÓLSKA (właść. Smulska). Skręcamy w lewo.

Karolinowo – Koryciska (przez Smulska) (ok. 3,1 km)

Jedziemy prosto. Przed Smulskami po prawej znajdują się tereny podmokłe ze stawami, bogate w rozmaite gatunki ptaków. Świetne miejsce dla ornitologów.

W Koryciskach (za przystankiem) skręcamy w prawo w stronę Załusk.

Koryciska – Załuski (ponad 3 km)

Jedziemy prosto, kierując się do punktu startowego. Na łuku drogi mniej więcej w połowie, można skręcić do lasu lub ewentualnie skrócić sobie dojazd do wsi. Las nadaje się świetnie na spacery czy bieganie. Ciekawa jest różnorodność gatunkowa roślin i zwierząt tam występujących. Jeżeli nie skręcimy, jedziemy cały czas drogą asfaltową i skręcamy w prawo na skrzyżowaniu, potem znów w prawo, na rondzie znowu w prawo i dojeżdżamy do punktu startowego.